W 1990 roku po zgromadzeniu, dzięki zapobiegliwości i kontaktom ze środowiskiem naukowym uczelni wrocławskich dr. Jerzego Bogdana Kosa - Prezesa TMZT, wielu następnych dokumentów i eksponatów, Izbę Pamięci Narodowej przekształcono w Muzeum Regionalne. W 1990 r. po zgromadzeniu wielu nowych dokumentów i eksponatów, Izbę Pamięci Narodowej przekształcono w Muzeum Regionalne. W ratuszu eksponowane były zdjęcia i dokumenty np. spis ulic po polsku i po niemiecku, informacje o powstaniu pierwszych szkół, urzędów, placówek kultury. Pokazano tam pierwszy numer gazety "Brzask", notatki prasowe o pierwszych imprezach kulturalnych, o uruchomieniu kawiarni, kina, poczty. Była także wystawa fotograficzna Rafała Eysymontta prezentująca Trzebnicę z początku XX w., grafiki trzebnickie z XVIII i XIX w., kopie wielu ważnych dokumentów i pieczęci średniowiecznych m.in. księżnej Jadwigi, książąt śląskich, klasztoru trzebnickiego, pierwsze pieczęcie miasta Trzebnicy i pieczęcie biskupów wrocławskich. Wśród nich jest dokument z 1203 r., w którym książę Henryk Brodaty określa powinności poddanych klasztoru trzebnickiego, a także z 1216 r., w którym papież Innocenty III bierze pod opiekę klasztor cysterek w Trzebnicy.
W maju 1998 r. dzięki życzliwości Władysława Zięby - nowego właściciela jedynej ocalałej po wojnie kamieniczki z XVIII w. - "Pod Złotym Słońcem" i przy wsparciu finansowym Urzędu Miasta i Gminy Trzebnica, Muzeum Regionalne znalazło nową siedzibę - na parterze budynku - Rynek 8.Zbiory zostały wzbogacone o pełną dokumentację sensacyjnych odkryć dr. Jana Burdukiewicza, pokazujących ślady pobytu Homo Erectusa z terenu Winnej Góry (Kociej Góry) sprzed 500 tysięcy lat. Wykopaliska archeologiczne w Trzebnicy świadczą o tym, że na terenie Winnej Góry (Kociej Góry) przebywała ok. 500 000 lat temu grupa zbieracko - myśliwska (homo erectus).
Są to najstarsze ślady pobytu człowieka na ziemiach polskich! Znaleziono tu narzędzia krzemienne służące do np. rąbania kości, drewna i krojenia mięsa. Są wśród nich często bardzo starannie wykonane zgrzebła, rylce, narzędzia zębata i przekłuwacze.
Stałą ekspozycją jest gablota z eksponatami wypożyczonymi z Muzeum Archeologicznego z Wrocławia z przedmiotami znalezionymi na tych terenach, z okresu średniowiecza, których dopełnieniem jest osobna gablota z najnowszymi znaleziskami z terenu miasta, archeologów Bogdana Bobowskiego i Sławomira Górki, m. in. są pokazane oryginalne manierki pielgrzymie z XIII w., z którymi pielgrzymi udawali się do grobu księżnej Śląska - św. Jadwigi. Na wystawie obecnie można również zobaczyć plany miasta, współczesną mapę miasta, dużą panoramę Trzebnicy (widok z Kociej Góry), planszę dotyczącą fundatorów bazyliki i klasztoru trzebnickiego - św. Jadwigi i Henryka Brodatego; można zapoznać się z najważniejszymi datami z historii miasta; można też zobaczyć stare pocztówki z początku XX w.Muzeum jest licznie odwiedzane przez młodzież szkolną
z Trzebnicy i pobliskich miast i wiosek a także turystów, również przez Niemców - byłych mieszkańców Trzebnicy. Z materiałów, publikacji, książek, gazet korzystają także studenci przygotowujący prace magisterskie i doktorskie. Muzeum systematycznie poszerza swoje zbiory o nowe eksponaty. Można tu zapoznać się z jedną z najlepiej opracowanych monografii z rejonu Dolnego Śląska - monografii Trzebnicy: "Trzebnica. Zarys rozwoju miasta na przestrzeni wieków."Muzeum jest czynne we wtorki, czwartki i soboty od 12 - 16, Rynek 8, tel. 387 21 62.
W latach 1990-1995 - szczególnie urodzajnych - "Biblioteka regionalna" wzbogaciła się aż o 54 pozycje, które przedstawiłem w V - VI numerze "Brzasku" w 1998 r. Wyznaczyło to przyszłym autorom i wydawcom próg trudny do przekroczenia. Tym bardziej, że znalazły się wśród nich książki o szczególnej wartości, zasługujące na umieszczenie na honorowej liście wydarzeń kulturalnych ostatniego pięćdziesięciolecia. Tymi niezwykłymi książkami były: "Legenda Świętej Jadwigi": (1993 r.), "Księga Jadwiżańska" (1995 r.) i monografia "Trzebnica. Zarys rozwoju miasta na przestrzeni wieków" (1995 r.). Każda z nich reprezentowała inne wartości i inny obszar problemowy, a także adresowana była do innego odbiorcy. Wszystkie w istotny sposób poszerzały i wzbogacały wiedzę o Trzebnicy i regionie. Nic dziwnego, że w kilka zaledwie lat od ich wydania stały się książkami niedostępnymi, znanymi tylko bibliofil om. W przypadku monografii Trzebnicy, która powinna być książką stale obecną na półkach księgarskich i w czytelniach bibliotek, należy to uznać za zobowiązanie do ponownego jej wydania w poszerzonej wersji.